Planując długie letnie, czy też jesienne wycieczki oraz spacery z psem, powinniśmy pamiętać, że druga fala kleszczy rozpoczyna się w sierpniu i trwa do października. Jest to więc okres największej aktywności pasożytów, które mogą okazać się niebezpieczne nie tylko dla naszych futrzaków, ale również dla nas.

Na kleszcze powinniśmy szczególnie uważać na obrzeżach lasów liściastych i mieszanych, w pobliżu łąk, pastwisk czy też na brzegach jezior. Możemy jednak na nie natrafić na pobliskim trawniku, w parku czy nawet własnym ogrodzie. Dlatego też po każdym spacerze z psem powinniśmy od razu sprawdzić zarówno swoją skórę jak również naszego psa i niezwłocznie usunąć znalezione kleszcze.

Kleszcze, choć często przez nas bagatelizowane, są niezwykle niebezpieczne dla nas oraz naszych zwierząt. Mogą one bowiem przenosić groźne choroby takie jak borelioza, babeszjoza, anaplazmoza i odkleszczowe zapalenie mózgu.

Borelioza jest zakaźną chorobą wielonarządową, na którą zapadają zarówno zwierzęta, jak i ludzie. Jest to jedna z najczęściej spotykanych chorób odkleszczowych, która może doprowadzić u zwierzęcia do ślepoty, paraliżu oraz zmian psychicznych. Najczęściej, u psa zarażonego boreliozą, możemy zaobserwować:

  • Obrzęk stawów
  • Problemy z poruszaniem się
  • Brak apetytu
  • Ospałość

Rozpoznanie boreliozy u psów jest niezwykle trudne, dlatego też jeśli tylko zaobserwujemy niepokojące zachowanie zwierzęcia powinniśmy się udać z nim do weterynarza.

Odkleszczowe zapalenie mózgu również jest chorobą groźną zarówno dla zwierzą, jak i ludzi. U psów choroba ta może mieć ostry przebieg i zakończyć się śmiercią zwierzęcia – nawet zaledwie kilka dni po wystąpieniu pierwszych objawów.

Do objawów odkleszczowego zapalenia mózgu należą:

  • Gorączka
  • Brak apetytu
  • Zmęczenie
  • Niepokój
  • Ból głowy
  • Drgawki
  • Zaburzenia równowagi
  • Światłowstręt
  • Nadwrażliwość na dźwięki
  • Porażenie kończyn

Objawy są podobne do objawów wścieklizny, dlatego też ważne jest aby zwierzę zostało właściwie zdiagnozowane. Niestety leczenie opiera się głównie na leczeniu objawów. Nie ma również szczepionki chroniącej zwierzęta przed tą chorobą. Dlatego niezwykle ważne jest w tym przypadku jej zapobieganie.

Babeszjoza jest kolejną niebezpieczną chorobą odkleszczową. Jeżeli nie zostanie rozpoznana na czas i nie będzie leczona może doprowadzić do śmierci zwierzęcia w wyniku powikłań takich jak niewydolność nerek i wątroby.

Do objawów choroby należą:

  • Brak apetytu
  • Powiększone węzły chłonne
  • Temperatura ciała dochodząca do 410C
  • Wymioty
  • Biegunka
  • Problemy z oddawaniem moczu
  • Niewydolność oddechowa
  • Niewydolność krążeniowa
  • Zaburzenia układu nerwowego
  • Blade lub zżółknięte błony śluzowe jamy ustnej

Ponadto chore zwierzę często jest osowiałe i zobojętniałe - nie cieszy się ze spacerów i nie reaguje na wołanie.

Objawy te nie muszą występować jednocześnie – czasem pies jest jedynie osłabiony. Podejrzewając chorobę należy więc wykonać badanie krwi. Ze względu na to, że babeszjoza jest chorobą o bardzo gwałtownym przebiegu, niezwykle istotne jest wczesne jej wykrycie i natychmiastowe rozpoczęcie leczenia.

Anaplazmoza jest chorobą zakaźną, której objawy mogą przypominać boreliozę. Pierwsze objawy choroby pojawiają się zazwyczaj po ok. 10-14 dniach od zarażenia i należą do nich:

  • Gorączka
  • Opuchnięte i obolałe stawy
  • Ociężałość
  • Brak apetytu
  • Wymioty
  • Biegunka
  • Objawy neurologiczne

U niektórych zwierząt pojawiają się również krwawienia z nosa, krwawy mocz czy też siniaki na skórze, które wynikają z zaburzeń krzepnięcia krwi. Rozpoznanie choroby bywa bardzo trudne i często konieczne jest wykonanie badań krwi i testów serologicznych.

Jak się chronić przed kleszczami?

Przede wszystkim, aby ochronić naszego zwierzaka przed kleszczami i chorobami przez nie przenoszonymi, należy systematycznie stosować preparaty zabezpieczające przed tymi pasożytami, takie jak obroże, krople (spot-on), szczególnie w okresie nasilonej ich aktywności. Poza tym, po każdym spacerze powinniśmy dokładnie sprawdzić skórę zwierzęcia i niezwłocznie usunąć znalezione kleszcze. Jeśli potrafimy, możemy to zrobić samodzielnie, jednak pod żadnym pozorem nie można sięgać po „sprawdzone” sposoby związane z przypalaniem kleszczy, polewaniem ich wódką czy też smarowaniem masłem. Zwiększa to bowiem ryzyko zakażenia.